Fachowiec z dyplomem na rz±dowe zamówienie
¦l±skie uczelnie oraz największe uniwersytety w Polsce zgłosiły deficytowe kierunki do rz±dowego konkursu na kształcenie w zawodach o tzw. kluczowym znaczeniu dla gospodarki kraju. Jest się o co bić, bo za rz±dowym zamówieniem id± pieni±dze i prestiż.
Fachowców dla gospodarki będ± kształcić jedynie te uczelnie, które wykaż±, że maj± najlepszych wykładowców, bardzo dobr± bazę dydaktyczn± oraz atrakcyjny program praktyk.
Szanse na wsparcie maj± m.in. biomedycy, inżynierowie automatyki i robotyki, mechatronicy oraz biotechnolodzy, bo to zawody, które w przyszło¶ci dadz± młodym ludziom pewn± i dobrze płatn± pracę.
Katarzyna Dziedzik, rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, tłumaczy, że uczelnie, które ministerstwo wybierze, otrzymaj± 14 tys. zł dotacji za każdego studenta, a najlepsi z nich dostan± po 1000 złotych miesięcznie przez pierwszy rok (je¶li utrzymaj± poziom, to przez dwa lata).
W tym roku uczelnie, które ubiegaj± się o dotację, mogły wybrać 49 specjalno¶ci z listy przygotowanej przez ministerstwo. Narzucony katalog kierunków, jest efektem analizy rynku, przeprowadzonej przez TNS OBOP. Uniwersytet ¦l±ski w Katowicach wybrał z tej listy trzy, Politechnika ¦l±ska sze¶ć.
Wykładowcy twierdz±, że pomysł jest ¶wietny, żałuj± tylko, że lista kierunków jest tak krótka. - Gospodarka znacznie przyspieszyła, a nikt nie przewidział, że tylu fachowców z dyplomami wyjedzie za granicę. Biznesmeni i wła¶ciciele dużych zakładów produkcyjnych bij± się o inżynierów. W ostatnim czasie prezesi dwóch potężnych firm zaproponowali naszym studentom 800 miejsc pracy - mówi prof. Wojciech Zieliński, rektor Politechniki ¦l±skiej.
Na Politechnice Wrocławskiej wyliczyli, że gdyby już teraz dwukrotnie zwiększyli liczbę absolwentów, też nie byłoby problemów ze znalezieniem dla nich zatrudnienia.
- W ci±gu najbliższych pięciu lat tylko na Dolnym ¦l±sku zabraknie 70 tys. inżynierów - mówi prof. Janusz Szafran, prorektor ds. nauczania Politechniki Wrocławskiej.
Pozostała czę¶ć artykułu na stronie internetowej: http://www.dz.com.pl/?tekst,2528
¬ródło: DZ
